Warning: include(mailsystem.inc) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/mikigod/domains/metal.pl/public_html/eternaltear/sklad.php on line 17

Warning: include(mailsystem.inc) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/mikigod/domains/metal.pl/public_html/eternaltear/sklad.php on line 17

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'mailsystem.inc' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php5/lib/php') in /home/mikigod/domains/metal.pl/public_html/eternaltear/sklad.php on line 17
DVD
| >>> |
T-shirt
| >>> |

 
Kuba - wokal, gitara

Pomimo zasady, że w zespole wszyscy sa równi, musi być ktoś, kto będzie stał na czele, organizował koncerty i w ogóle wodził prym. Kimś takim w Eternal Tear jest Kuba. Jest najstarszy wiekiem, a pewnie i stażem muzycznym w kapelach grających ciężką muzę. Rozpoczął grę w grupie Fallen Angel przed dobrych kilku laty. Potem udzielał się w Hernie grającym w klimatach "blacksabbatowych". Jednak obsługiwał wtedy gitarę i nie ujawniał swego talentu wokalnego. Następnie wraz z Piotrem i Cyklonem wchodził w skład Krucyfiksu oraz nagrał partie basu i wokalu w Astral Voice. Kuba sporo komponuje. Większość kompozycji gitarowych to jego zasługa. Wynika to oczywiście z jego twórczego potencjału, ale także z tego, że w pierwotnym składzie Eternal Tear był jedynym gitarzystą (oprócz Cyklona na perkusji i Piotra na basie) i na nim spoczywał ten przyjemny ciężar komponowania swoich partii. Życie to oczywiście muzyka, miłość i piwo (oraz inne używki), ale jak wiadomo nie tylko tym człowiek żyje. Kuba pracuje i studiuje zaocznie dziennikarstwo. Zna się na organizowaniu i nagłośnianiu imprez, koncertów i temu podobnych (co nie raz już udowodnił) Inspiracje i gusta muzyczne w dużej mierze pokrywają się co prawda z resztą członków Eternal Tear, ale nie można nie wymienić takich zespołów jak: Anathema, Katatonia, My Dying Bride, Tool, Black Sabbath, Slayer, Paradise Lost. Generalnie dużo ciężkiego doomu, klasycznego heavy, trochę gotyku, ale nie tylko. Czasem ma ochotę posłuchać np. Edyty Bartosiewicz lub czegoś zupełnie innego, ale posiadającego moc, klimat lub po prostu to "coś".
Piotr - wokal, bas

Jest jednym z bliźniaków. Samotnik z natury choć wspaniały kumpel i dobry muzyk. Piotr posiada charakterystyczny głos; melodyjny, głęboki i niesłychanie rzewny. Dwoista, niezbadana natura. Zamyślony, rubaszny, romantyk, łobuziak, nerwus i wyrozumiały przyjaciel. Na scenie pełen ekspresji. Bywa czasem duszą towarzystwa by za chwilę wyłączyć się zupełnie, pogrążając się w zadumie. Nieprzewidywalny... bywało, że podczas wspólnych imprez, gdy wszyscy hucznie się bawili, on znikał bez śladu, po czym okazywało się, że siedzi gdzieś sam w lesie. Kiedyś na jednym z wyjazdów każdej nocy wybierał się na cmentarz, by spać wśród nagrobków. Jest nietypowym facetem... Karierę muzyczną rozpoczął w Krucyfiksie, w którym grali również Cyklon i Kuba. Występował w zespole Astral Voice z którym nagrał pierwsze wokalizy. W międzyczasie Eternal Tear stawiało swoje pierwsze kroki. Piotr znany był też przez długi czas jako wokalista Grunwalldu, zespołu grającego klimatyczne rock-heavy. Życie Piotra to głównie muzyka i przyjaciele. Pracuje, gra, a resztę czasu spędza z ziomalami przy piwie (wódce, jointach, winie itp...). Czasem znika na jakiś czas, ale większość już się do tego przyzwyczaiła. Ważne, że wraca... Kocha Katatonię i choć każdy z Eternal Tear czuje miłość do tej muzyki to jego miłość jest niemal fizyczna. Uwielbia też My Dying Bride, Anathemę, Ozziego, Danziga, Brujerię, Tiamat
Cyklon - perkusja

Drugi z bliźniaków. Istny wulkan energii. Na scenie, na próbach, w knajpie... bez różnicy. Człowiek o olbrzymim temperamencie i wigorze (chyba że jest tak upalony bądź pijany, że nie kontaktuje;-) ). Jest przy tym wszystkim niesłychanie towarzyski i uczynny (oddałby ci ostatniego bucha). Chociaż w zespole religia stanowi prywatną sprawę każdego z członków, Cyklon podkreśla wciąż swoją nienawiść do Kościoła. Jest zdeklarowanym satanistą. Oczywiście wszyscy Eternale są już w tym wieku, że wyrośli z pozowania na "tych strrrasznie mrocznych i złych" jak to mają w zwyczaju młodzi metale. Po pierwsze nie jesteśmy już aż tak młodzi, a po drugie Cyklon to dusza-człowiek. Jego śmiech rozlega się prawie najgłośniej w całym Ursusie (zaraz po śmiechu Świstaka). Typowy choleryk, wspaniały w swojej żywotnej wesołości, i nieobliczalny w gniewie. Przed Eternal Tear Cyklon grał wraz z Piotrem i Kubą w Krucyfiksie i Astral Voice. Oczywiście na perkusji, w której to dziedzinie wciąż się doskonali. Na scenie, pomimo braku mobilności, wynikającego ze specyfiki gry na perkusji, należy do najbardziej ekspresywnych. Cyklon pracuje wraz z bratem i podobnie jak ten czas wolny spędza na graniu lub odurzaniu się z kumplami. Dzieli ze wszystkimi Eternalami miłość do Katatonii, Anathemy i My Dying Bride, ale bardzo sobie też ceni zespoły sceny blackmetalowej: Mayhem, Marduk, Behemoth, Lux Occulta, a także pokrewne, jak np. Diabolical Masquerade czy klasykę metalu. A na scenie trzeba go po prostu zobaczyć!
Michał (Świstak) - gitara

Świstak doszedł jako czwarty do zespołu. Jednak z chłopakami znał się sporo wcześniej ze Sceny, gdzie spotykała się ursusowska młodzież. Michał to chyba najgłośniejszy człowiek w całym Ursusie - zarówno na scenie jak i w knajpie. Hałaśliwy, wesoły i bardzo, ale to baaardzo rozrywkowy. Jednym słowem łobuziak. Michał to gość, który pomimo swej pozornej gruboskórności przejawia dużą wrażliwość. Dotyczy ona nie tylko współtworzonej przez niego muzyki, ale także i stosunku do kumpli. Można z nim palić i pić do upadłego, gadać bzdury i wygłupiać się, ale kiedy pojawia się problem, coś do czego potrzebna jest jego pomoc, albo nawet obecność, on staje się innym człowiekim. Można wtedy na niego liczyć. W odróżnieniu od większości Eternal Tear, Świstak nie zasilał składu Krucyfiksu. Nie nagrywał też w Astral Vioce. Jego pierwszym zespołem z którym był związany muzycznie to nieistniejący już Lilith. Towarzyszył jednak Eternal Tear i Krucyfiksowi na koncertach jako kolega z podwórka. W tym czasie zapamiętywał i uczył się kawałków Eternali. Gdy nadszedł odpowiedni moment, Kuba zaprezentował mu od strony warsztatowej twórczość zespołu, a Świstak jeszcze tego samego dnia miał materiał opanowany. Od tej pory muzyka nabrała dodatkowej mocy! Michał pracuje, a spędza swój czas wolny głównie w grupie znajomych przy wszelakich używkach. Najczęściej można go spotkać wśród imprezowiczów z Ursusa, chyba że pracuje, albo gra. Na scenie Świstak to istna bomba! Bardzo ekspresywny i pełen energii. Muzyczne gusta to głównie twórczość klasycznego metalu (Black Sabbath, Iggy Pop), jak też ciężki klimat doomowy w stylu My Dying Bride, Katatonii czy Anathemy.
Darek - klawisze

Rodzice upierają się przy tym, że urodził się w 1979r. Niech i tak będzie. Od kiedy ma dowodzik nie ma to dla niego większego znaczenia :). Spotkanie Darka z muzyką nastąpiło ok. siódmego roku życia, kiedy to zaśpiewał przed komisją egzaminacyjną śliczną piosenkę, trochę poskakał przy wtórze pianina, zadeklamował wierszyk i przyjęto go do szkoły muzycznej. Ukończył PPSM z dyplomem akordeonisty oraz podstawową umiejętnością gry na pianinie. Do Eternal Tear trafił, ponieważ szukali klawiszowca, a tak się złożyło, że mieli w tym czasie wspólne miejsce w którym grali próby i pili piwo (Darek ze swoim ówczesnym zespołem Usque Ad Mortem) Darek ukończył polonistykę na UW i obecnie pracuje w firmie brokerskiej i studiuje Marketing i Reklamę. Ponadto dużo gra (był swego czasu klawiszowcem w zespole Naamah) gdyż jego drugim zespołem jest Archangelica. Zwykle ćwiczy nocami, gdyż repertuar jego zainteresowań ogranicza mu znacznie ilość czasu. Interesuje się sztukami walki (sam uprawia Wing-Tsun Kuen Kung-Fu), literaturą, RPG i oczywiście muzyką. Lubi dobrą zabawę w ciekawym towarzystwie, czasem łobuzuje, ale zwykle uchodzi mu na sucho ;-) Jeśli chodzo o gusta i inspiracje muzyczne to jest zwolennikiem reguły licencia poetica nie tylko w literaturze. Uważa, że wolność twórcza jest najważniejsza jeśli tylko stanowi zwartą kompozycję. Słucha głównie metalu (bardzo szeroko pojętego), ale czasem poważnej, ambientu oraz dziwolągów których rodzaj trudno określić. Nie ukrywa jednak, że ma swoje ulubione zespoły: Anathema, My Dying Bride, Lacrimas Profundere, Cradle Of Filth, Dimmu Borgir, Katatonia, Hecate Enthroned, i wiele innych... I co, chyba tyle, nie?
© edd2k7